400 procent normy, czyli odpuść sobie 6

Nowy Rok powitał mnie w tym roku wyjątkowo. Ból ucha, gardła, gorączka, łamanie w kościach i gil po pas. Zmogło mnie definitywnie i choć heroicznie w poniedziałek drugiego stycznia postanowiłam zwlec się do pracy (jak na odpowiedzialnego człowieka przystało) to jednak w okolicach godziny 10:30 miałam już pełną świadomość, że… nie dam rady. W związku z powyższym pierwszy raz w życiu zawisła na drzwiach mojego sklepu kartka „przepraszamy, ale sklep zachorował”. I pojechałam leżeć.

czytaj całość »
do góry
Pokaż pełną wersję strony
Copyright © 2016 www.nazwa.pl Sklepicom - sklepy internetowe